Marta Pławik

Z wykształcenia i zawodu jestem geolożką, a z pasji – opiekunką dwóch suczek rasy seter irlandzki. To właśnie dzięki nim poznałam mantrailing i od pierwszego tropienia wiedziałam, że to coś, co zostanie ze mną na długo.

Uwielbiam obserwować radość i zaangażowanie psów podczas pracy na śladzie. Mantrailing to dla mnie nie tylko aktywność, ale przede wszystkim sposób na budowanie relacji opartej na wzajemnym zrozumieniu, zaufaniu, szacunku, łagodności i uważności.

Dzięki tropieniu poznałam również fantastycznych ludzi, którzy – podobnie jak ja – wierzą, że bycie opiekunem psa oznacza coś więcej niż bycie jego właścicielem. To wspólna droga, rozwój i czerpanie radości z każdej chwili spędzonej razem.

fot. Ania Maria Ładny