
Cześć, jestem Grażyna.
Z wykształcenia jestem biotechnolożką, ale od kilku lat intensywnie rozwijam się w kierunku pracy z psami.
Jak się tu znalazłam? Jak zwykle – przez życie.
Wszystko zaczęło się od Skya – kundelka, który dość brutalnie wrzucił mnie w psi świat. Szybko zmusił mnie do szukania odpowiedzi na pytania, które wcześniej nawet nie przyszłyby mi do głowy. To właśnie z nim zaczęłam rozumieć, że praca z psem to coś znacznie więcej niż podstawowe komendy.
Razem ze Skyem ukończyliśmy kurs trenerski w Wojtków Szkolenia i zaczęliśmy swoją przygodę z noseworkiem, który pokazał mi, jak ogromny potencjał ma psi nos.
Później do mojego życia dołączyła Miata – owczarek holenderski. To właśnie z nią weszłam głębiej w świat sportów kynologicznych. Próbujemy swoich sił w ringu francuskim, ale to praca nosem ma w moim sercu szczególne miejsce. To właśnie z Miatą zaczęła się moja przygoda z tropieniem, która trwa do dziś.
